Maciej Pinkwart, Północna Słowacja...

TRASY SAMOCHODOWE

Trasa 7. Łysa Polana - Ździar - Tatrzańska Kotlina - Tatrzańska Łomnica - Smokowiec - Szczyrbskie Jezioro - Podbańska (Droga Wolności) - Przybylina - Liptowski Piotr - Liptowski Mikulasz - Chochołów.

Trasa z gatunku "obowiązkowych", często oferowana wczasowiczom, mieszkającym w Zakopanem, jako nie lada atrakcja turystyczna. Najkrótszy i zarazem najbardziej "wysokogórski" objazd wokół Tatr, na sporym odcinku przebiegający wewnątrz parków narodowych - polskiego TPN-u i słowackiego TANAP-u. Łączy podziwianie pięknych widoków na Tatry ze zwiedzaniem najpopularniejszych słowackich kurortów tatrzańskich, w tym - najwyżej położonej miejscowości Słowacji i drugiego co do wielkości akwenu słowackich Tatr - Szczyrbskiego Jeziora. Po drodze jeszcze ciekawy folklor podhalańsko-spiski w Ździarze, zwiedzanie Jaskini Bielskiej oraz, oczywiście, przeszło stuletnich uzdrowisk Tatrzańska Łomnica i Stary Smokowiec. Przejazd przez Górny Spisz, Liptów i Orawę.

0 km Łysa Polana (Lysá poľana, 970 m). Budynki przejścia granicznego (projekt Z. Gołąbka z 1961 r.) znajdują się po polskiej stronie. Właściwa granica przebiega w środku nurtu rzeki Białki i dopiero przejechawszy przez most, dostajemy się na terytorium Republiki Słowackiej. W prawo odchodzi Dolina Białej Wody - początek szlaków turystycznych na Polski Grzebień i Rohatkę.
Sama miejscowość Łysa Polana po stronie słowackiej liczy zaledwie kilka domostw. Mijamy po lewej stronie niewielki bufet, po prawej - parking i przystanek autobusowy (linie do Smokowca i Popradu). Rozpoczynająca się w tym miejscu szosa krajowa (nr 67) nosi nazwę Droga Wolności - powstała po I wojnie światowej, kiedy Słowacy zrzucili dominację węgierską i postanowili utworzyć wspólne państwo z Czechami. Wtedy uważali to za wolność. Droga ta prowadzić nas będzie aż do Podbańskiej trasą liczącą 70 km.
Podjeżdżamy zakosami w górę stoków Gąbosiego Wierchu aż do Maćkowej Polany, gdzie po lewej stronie mijamy dawny ośrodek rządowy, a obecnie czterogwiazdkowy hotel "Poľana", wybudowany w 1977 r. Obok - XIX-wieczny drewniany dworek księcia Christiana Hohenlohego. Zjeżdżamy do osady Jaworzyna Spiska. Odsłania się widok na Tatry Bielskie z przepaścistymi zerwami Murania.
3 km Jaworzyna Spiska* (Tatranská Javorina, Javorina, 1000 m). Ostry zakręt w lewo (w prawo odchodzi turystyczna droga do Doliny Jaworowej) i wjeżdżamy do wsi. Zabudowa dość nowoczesna, domy stoją wzdłuż szosy, a mieszkańcy w niewielkim jeszcze stopniu wykorzystują kapitalne położenie wsi u zbiegu Tatr Bielskich i Wysokich. Naprzeciw gospody parking, użytkowany głównie przez turystów idących do Doliny Jaworowej.
Za wsią dłuższy prosty odcinek lekko w dół, prowokujący do rozwijania dużej szybkości - droga jednak biegnie wśród lasu i bywa często mokra, niekiedy oblodzona. Częste patrole policji! W Podspadach (Podspády, 912 m) po prawej stronie mijamy tartak, działający od połowy XIX w., skąd w latach 1922-40 przewożono przez Ździar do Lendaku drewno kolejką linową 13-kilometrowej długości. Obok restauracji "Murań" w lewo odchodzi bardzo dobra droga do lokalnego przejścia granicznego, którym dostać się można do polskiej wsi Jurgów. Na razie mogą w tym miejscu przekraczać granicę tylko mieszkańcy gmin przygranicznych, na podstawie dowodu osobistego (paszport nie wystarczy - chodzi o stempel z meldunkiem!). My skręcamy w prawo i stromymi zakosami podjeżdżamy na Ździarską Przełęcz (1081 m), między Tatrami Bielskimi a Magurą Spiską. Jest tu niewielki parking, ale nie warto się zatrzymywać, bo niżej, za dwoma zakrętami widok na całą panoramę Tatr Bielskich jest ciekawszy, a parking większy.
Po prawej stronie dolina u podnóża Tatr - Średnica. Na stokach i przeciwstokach szerokiej doliny usytuowany jest zespół kilkunastu orczykowych wyciągów narciarskich. Zimą przy przejeżdżaniu obok Średnicy wskazana jest szczególna uwaga - parkingi po obu stronach szosy zwykle są mocno zatłoczone, a narciarze dość nieuważnie przechodzą przez ruchliwą drogę.
Po lewej stronie szosy widzimy pierwsze zabudowania Ździaru.
15 km Ździar* (Ždiar, 896 m). Niebawem wjeżdżamy do centrum miejscowości. Gęsta zabudowa, kilka przystanków autobusowych i duży ruch samochodowy zmuszają do uwagi i przestrzegania obowiązującego ograniczenia prędkości. Szosa biegnie początkowo skrajem wsi (centrum na lewo od szosy, można przejechać przez środek wąską drogą lokalną), potem jej środkiem. W dolnej części w lewo odchodzi droga do ośrodka narciarskiego w Bachledowej Dolinie.
Wyjeżdżając ze Ździaru skręcamy lekko w prawo i jedziemy wzdłuż Bielskiego Potoku, między zboczami Palenicy Lendackiej z lewej strony a Tokarnią z prawej. Dolina zwęża się w wąwóz Cieśniawy. Mijamy z prawej strony strome, warstwowo ułożone skały osadowe Kobylego Wierchu i dojeżdżamy do rozwidlenia dróg: prosto prowadzi wąska droga do Lendaku i Słowackiej Wsi, my zaś razem z Drogą Wolności skręcamy w prawo i wjeżdżamy do uzdrowiska Tatrzańska Kotlina.
22 km Tatrzańska Kotlina (Tatranská Kotlina, 760 m). Właśnie u zbiegu drogi do Lendaku i do Spiskiej Białej leżała osada Kotlina, podobnie jak cały teren należąca do miasta Spiska Biała. Szybki rozwój miejscowości nastąpił po r. 1882, kiedy to udostępniono dla zwiedzania odkrytą wcześniej Bielską Jaskinię*. Już przed I wojną światową stała się znanym letniskiem, a w latach międzywojennych Biała Spiska sprzedała osadę prywatnym właścicielom, z których jeden - Čtibor Zelený rozpoczął działalność sanatoryjną. Po pożarze tych pierwszych obiektów w 1930 r. powstało tu duże sanatorium przeciwgruźlicze, czynne do dziś.
Centrum miejscowości wyznacza parking, przed początkiem szlaku, prowadzącego do Jaskini Bielskiej. Nasza droga biegnie równolegle do chodnika spacerowego, który prowadzi po prawej stronie, skrajem lasu. Tutaj także (koło domu wczasowego "Čárda") rozpoczynają się szlaki turystyczne do Kieżmarskich Żłobów (znaki niebieskie) i do Białych Stawów w Dolinie Kieżmarskiej (znaki zielone).
Minąwszy po lewej stronie pensjonat "Limba" dojeżdżamy do rozwidlenia dróg. Prosto prowadzi szosa do Spiskiej Białej i Kieżmarku (trasa 8), w prawo odchodzi Droga Wolności w kierunku Tatrzańskiej Łomnicy. Skręcamy w prawo i przez dłuższy odcinek wspinamy się dość mozolnie pod górę - nachylenie drogi jest niewielkie, ale dla słabszych samochodów uciążliwe. Mijamy osadę Kieżmarskie Żłoby (Kežmarské Žľaby) u wylotu Zbójnickiego Chodnika, potem przystanek autobusowy Biała Woda Kieżmarska (Biela voda), gdzie znajduje się początek szlaku do Zielonego Stawu Kieżmarskiego (2,5 godz., znaki żółte, równocześnie trasa rowerowa), ważnego centrum dróg turystycznych w Tatrach Wysokich.
Szosa lekko obniża się, po prawej stronie pokazuje się panorama Tatr z dominującym w niej masywem Łomnicy (2534 m). Przez Kieżmarski Las dojeżdżamy do miejscowości Matlary.

30 km Matlary (Tatranské Matliare). Niewielka osada uzdrowiskowa, założona w 1884 r. staraniem Matthiasa Loischa, właściciela pobliskich Huncowiec. W XIX w. zaczęły tu powstawać pierwsze obiekty wodolecznicze, po II wojnie wybudowano duże sanatorium wojskowe i dwa spore domy wypoczynkowe - "Hutnik" i "Metalurg". Z Matlar wychodzi ważny szlak turystyczny do Doliny Białych Stawów (do Białego Stawu 3 godz., znaki niebieskie, trasa dość łatwa) i dalej, na Przełęcz pod Kopą, skąd przejść można do Doliny Jaworowej i Tatrzańskiej Jaworzyny.
Przy stacji benzynowej w Matlarach mijamy rozwidlenie dróg - prosto prowadzi dość wąska szosa do Wielkiej Łomnicy i Popradu, a wcześniej do zespołu autocampingów ("Tatranec", "Eurocamp-FICC" i "Sportcamp"). My zaś skręcamy w prawo i Drogą Wolności wjeżdżamy do Tatrzańskiej Łomnicy.
31 km Tatrzańska Łomnica (Tatranská Lomnica, 850 m). Nasza trasa jest jednocześnie główną ulicą uzdrowiska. Zabudowania po lewej stronie mają charakter miejski, po prawej - budynki hotelowe i uzdrowiskowe ukryte są w parku, ciągnącym się aż po podnóża Łomnicy. Zaraz za wjazdem do miejscowości w prawo odchodzi droga, która serpentynami wiedzie do dolnej stacji kolejki linowej na Łomnicę. Nieco dalej, na głównym skrzyżowaniu w lewo odchodzi droga prowadząca do Wielkiej Łomnicy i Popradu. Przy tej właśnie drodze, kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem jest Muzeum TANAP-u i Ośrodek Kultury (kino "Tatry"). Naprzeciw spory parking, w sezonie płatny. Główny parking jest w centrum osady, po lewej stronie szosy, opodal stacji kolejowej. Uwaga: można także parkować przy hotelach, w rejonie parku, ale jest tam zwykle kilkakrotnie drożej.
Mijamy po lewej stronie przeszło stuletni hotel "Łomnica", najstarszy w całej miejscowości. Po prawej park uzdrowiskowy, w którym usytuowane są najbardziej eleganckie zabudowania hotelowe. Niebawem w prawo odchodzi główna droga, prowadząca do stacji kolejek linowych i terenów narciarskich. Droga Wolności prowadzi prosto. Mijamy usytuowany po prawej ośrodek narciarski "Na Jamach" (widok na skocznie), potem stację benzynową i wyjeżdżamy z miasta, dalej w kierunku Szczyrbskiego Jeziora.
Droga Wolności wznosi się teraz stopniowo na wygodnie poprowadzonych zakrętach. Ruch na szosie jest zwykle dość duży, natomiast zazwyczaj nie przeszkadzają piesi, którzy mają do swojej dyspozycji bezpieczny chodnik, biegnący po prawej stronie skrajem lasu. Należy uważać na krzyżujące się z naszą drogą tory "elektriczki": przejazdy są nie strzeżone i zbliżający się pociąg sygnalizowany jest jedynie czerwonym światłem.
Mijamy osadę Tatrzańska Leśna (Tatranská Lesná), powstałą ok. 1930 r., obecnie znaną głównie z międzynarodowego ośrodka kolonijnego "Detský raj" i dojeżdżamy do Górnego Smokowca.
36 km Smokowce* (Smokovce 890-1010 m).
W prawo odchodzi droga do dzielnicy Piękny Widok (Pekná vyhliadka) i hoteli "Šport" oraz "Bellevue". My zaś kierujemy się prosto i dojeżdżamy do Starego Smokowca, który stanowi centrum uzdrowiska. Uwaga! z lewej strony dochodzi droga z Popradu, która przecina tory kolejki i krzyżując się z Drogą Wolności ma pierwszeństwo przejazdu. Za skrzyżowaniem dworzec autobusowy, przy nim największy parking. Odcinek najbliższych kilkuset metrów wymaga szczególnej uwagi - droga wznosi się kilkoma ostrymi zakrętami przez środek miasta, duży jest ruch pieszych: obok szosy wznosi się dom towarowy "Mladosť", w tej samej okolicy jest siedziba górskiego pogotowia ratunkowego Horská Služba TANAP, urząd miejski, kilka sklepów, stacja kolejki elektrycznej. Stary Smokowiec, poza funkcją uzdrowiskową, pełni także rolę centrum administracyjnego dla całego obszaru Wysokich Tatr, co w tutejszym rozumieniu oznacza nie tylko część górską, ale także miejscowości położone w najbliższej okolicy Tatr, od Jaworzyny do Podbańskiej.
Po prawej, nad naszą drogą, mijamy najstarszą część uzdrowiska z drewnianą, przeszło 150-letnią willą "Flora" (obecnie galeria sztuki) i secesyjnym "Grand Hotelem" z 1904 r. Obok "Grand Hotelu" urządzony jest stylowy park, przez który można dojść do kolejki linowo-terenowej na Siodełko (Hrebienok).
Ostatnią z części uzdrowiska, przez którą przejeżdżamy, jest Nowy Smokowiec, gdzie mieści się m.in. Dom Usług, z nowoczesną elektroniczną tablicą informacyjną, na której można dowiedzieć się o wolnych miejscach hotelowych w całym okręgu. Po naszej lewej stronie jest osiedle mieszkaniowe o wdzięcznej nazwie Sybir. Główną "sypialnią" uzdrowiska jest jednak Dolny Smokowiec (poniżej Drogi Wolności, pomiędzy Tatrzańską Łomnicą a Starym Smokowcem), gdzie mieszka spora liczba stałych mieszkańców osady.
Wyjeżdżamy z miasta koło nowoczesnej stacji benzynowej i minąwszy wojskowy ośrodek wypoczynkowy w Tatrzańskich Zrębach (Tatranské Zruby) dojeżdżamy do Tatrzańskiej Polanki.
40 km Tatrzańska Polanka (Tatranská Polanka), w dawniejszej literaturze znana pod pierwotną nazwą Westerów - od nazwiska jednego z jej pierwszych właścicieli, Pawła Wesztera. Uzdrowisko, istniejące tu już od końca XIX w., było szczególnie chętnie odwiedzane przez Niemców ze Śląska, którzy na swoje potrzeby w pobliskiej Dolinie Wielickiej wybudowali schronisko nazwane "Śląskim Domem". Od 1910 r. pensjonariusze miejscowych sanatoriów uprawiali tu narciarstwo, a niedaleko wybudowano pierwszą na południowej stronie Tatr skocznię narciarską. Tatrzańska Polanka jest najdogodniejszym punktem wypadowym w wycieczkach do Doliny Wielickiej (znaki zielone, 2 godz.), przez Polski Grzebień do Doliny Białej Wody oraz na najwyższy szczyt Tatr, Gierlach.
Sam Gierlach pokazuje się nam w całej krasie kilka kilometrów dalej, gdy miniemy wojskowe uzdrowisko Nowa Polanka (Nová Polianka). Warto zatrzymać się na pobliskim parkingu (niestety, po lewej stronie), by podziwiać ograniczoną, ale piękną panoramę z masywami Gierlachu i Kończystej.
Droga wznosi się pomału, nadal krzyżując się z torami "elektriczki". Przejeżdżamy przez kolejne uzdrowisko Wyżnie Hagi (Vyšné Hágy, 1125 m), założone w 1891 r. przez właściciela wsi Batyżowce Ferenca Mariassyego, na początku XX w. kupione przez księcia Christiana Hohenlohe z Jaworzyny. Funkcjonuje tu do dziś największe w całej Słowacji sanatorium na 1070 łóżek, gdzie leczy się gruźlicę i inne choroby dróg oddechowych. Polscy przewodnicy przypominają, że tutaj właśnie wybuch I wojny światowej zastał Stefana Żeromskiego, który tu w pensjonacie Aladara - nomen omen - Polnischa przebywał wraz z rodziną, leczył się i pisał powieść Zamieć. Pisarz wyjechał pospiesznie do Krakowa, zaś pozostawiony tu rękopis powieści przeniósł później przez Tatry do Zakopanego Jakub Wawrytko starszy.

Kilkoma zakosami podjeżdżamy do mostu na rzece - a właściwie w tym miejscu niewielkim potoku - Poprad. Tutaj w prawo odchodzi w stronę Tatr asfaltowa droga w głąb Doliny Mięguszowieckiej. Dla prywatnych kierowców dostępna jest tylko na odcinku pierwszych kilkuset metrów, do zaporowego parkingu, skąd prowadzi dalej droga piesza do Popradzkiego Stawu.
Dojeżdżamy do skrzyżowania dróg. Cesta slobody wiedzie dalej prosto na zachód (powrócimy do niej niebawem), a my skręcimy w prawo, do najwyżej położonej miejscowości turystycznej i uzdrowiskowej Słowacji - Szczyrbskiego Jeziora. Tutaj także podobnie jak w Dolinie Demianowskiej funkcjonuje system parkingów zaporowych - im większy tłok, tym dłuższy odcinek musimy pokonać pieszo. Pierwszy z parkingów znajduje się w okolicach hotelu "Baník" przy Nowym Szczyrbskim Jeziorze, drugi - koło miejsca, gdzie nad szosą przebiega po wiadukcie trasa "elektriczki", trzeci, największy - w centrum osady, koło dworca autobusowego i kolejowego. Jeśli jesteśmy szczęśliwymi mieszkańcami jednego z hoteli lub sanatoriów, położonych w głębi osady - zostaniemy przepuszczeni dalej, gdy powiemy, że tam mieszkamy (bývame w "Panorame"). Zatrzymujemy się więc w miarę możliwości jak najbliżej centrum i dalsze zwiedzanie odbywamy pieszo.
54 km Szczyrbskie Jezioro* (Štrbské Pleso, 1355 m). Miejscowość wzięła nazwę od jednego z największych jezior w Tatrach Słowackich, którego zresztą nie widać ani z okolic dworca, ani z głównej promenady. Żeby doń dotrzeć, trzeba od dworca kolejowego pójść schodami do góry między domem towarowym a księgarnią, lub też z początku promenady, koło stacji przekaźnika telewizyjnego, skręcić w lewo w skos i między porastającymi brzeg drzewami, wąską ścieżką dostać się nad wodę.
Na pobieżne zwiedzenie okolicy, spacer dookoła jeziora i małą kawę lub piwo w centrum sportowym lub jednej z hotelowych restauracji trzeba przeznaczyć dwie godziny. Sam ośrodek jest największym centrum turystycznym Tatr Słowackich i renomowaną stację narciarską, a przepiękna panorama uwieczniana jest na milionach zdjęć rocznie. Do jej podziwiania szczególnie nadaje się południowy brzeg jeziora, w pobliżu zabytkowego hotelu "Krivaň". Jest tam wygrawerowany na blaszanej tablicy (niestety, poniszczonej już przez turystów) widok znad jeziora z nazwami poszczególnych szczytów i ich wysokościami. Zwłaszcza jesienią warto poświęcić pół godziny, by obejść staw dookoła ścieżką, prowadzącą w kolorowym lesie mieszanym.
Wracamy tą samą trasą do Drogi Wolności i tu na skrzyżowaniu skręcamy w prawo, w kierunku na Podbańską. Po kilkuset metrach w lewo odchodzi droga do Tatrzańskiej Szczyrby i Popradu (łącznik do trasy 6), my zaś jedziemy dalej prosto podnóżem Tatr. W literaturze polskiej droga nosi tutaj nazwę Tatrzańska Droga Młodości lub Młodzieży - na pamiątkę budujących ją niegdyś młodych czechosłowackich komunistów. Słowackie mapy i przewodniki przedłużają nazwę Cesta slobody aż do Podbańskiej.
Po chwili przejeżdżamy przez most na małym potoczku - tutaj właśnie zaczyna się Biały Wag, z połączenia Potoku Złomiskowego i Furkotnego. Drugim źródłowym potokiem Wagu jest Czarny Wag, wypływający spod Królowej Hali w Tatrach Niżnich. Mijamy po prawej stronie parking i niebawem dojeżdżamy do Trzech Studniczek. Tutaj górami dochodzi Magistrala Tatrzańska, stąd rozpoczynają się ważne szlaki turystyczne na Krywań (znaki zielone) i do Doliny Koprowej (znaki niebieskie). Droga wznosi się dość stromo stokami Palenicy, po czym szerokim podwójnym zakrętem doprowadza do Podbańskiej.
70 km Podbańska* (Podbanské, 950 m). Jadąc z większą szybkością możemy nawet nie zauważyć osady, skrytej po prawej stronie w lesie. Znak parkingu sugeruje skręt w prawo od drogi i tam dopiero zobaczymy przystanek autobusowy, parking i wznoszący się nad nim hotel "Krivaň". Turystyczne znaczenie miejscowości jest spore, w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się tu także narciarze, korzystający z wyciągu na stoku Hliny.
Rozbudzając wyobraźnię wspomnieniem tego, że nazwa "Podbańska" wywodzi się z faktu, iż na nieodległych zboczach Krywania mieściły się niegdyś "banie", czyli kopalnie, w których wydobywano złoto - jedziemy dalej, po chwili opuszczając teren Tatrzańskiego Parku Narodowego. Opuszczamy również Wysokie Tatry i wjeżdżamy na Liptów. Przez bezleśny teren, jadąc cały czas wzdłuż Białej Liptowskiej, zbliżamy się do Przybyliny. Na horyzoncie pojawia się pasmo Tatr Niżnich, z dobrze widocznymi przecinkami narciarskich tras zjazdowych. W centralnym punkcie panoramy najwyższy szczyt masywu - Dziumbir. W prawo odchodzi dobrze oznakowana droga do Doliny Raczkowej i Skansenu Wsi Liptowskiej*. Za skrzyżowaniem po prawej stronie samotny blok na tle Tatr Zachodnich to hotel "Esperanto".
79 km Przybylina (Pribylina, 765 m). Spora wioska (ok. 1400 mieszkańców) rozłożona jest po lewej stronie naszej drogi, a szosa biegnie jej północno-zachodnim skrajem. Miejscowość wywodzi się z XIII w. i ma przeszłość głównie pasterską. Od XVIII w. była punktem wypadowym do zwiedzania Tatr Zachodnich, potem jej znaczenie turystyczne zmniejszyło się, w związku z rozwojem osad bliższych górom. Z szosy widzimy dwa kościoły - neoromański ewangelicki z 1901 r. projektowany przez Michala Harminca i neobarokowy katolicki, pod wezwaniem św. Katarzyny, z 1910 r. Po naszej prawej stronie wielka pofałdowana wyżyna Švihrova, gdzie w 1709 r. wojska cesarskie walczyły z powstańcami Franciszka II Rákóczego. Podczas tej bitwy zniszczona została zarówno Przybylina, jak i okoliczne miejscowości.
Między innymi taki był los kolejnej wioski, którą mijamy teraz z lewej strony - Vavrišova (700 m). Powstała również w XIII w., jako posiadłość niejakiego Wawrzyńca. Mimo, że wioska jest niezbyt duża (ok. 500 mieszkańców) - nastawiona jest na ruch turystyczny i funkcjonują w niej dwa hotele "Športhotel Vavrišan" i "Texicom", opodal autocamping. Tutaj także widać dwa kościoły: ewangelicki - neoromański z 1884 r. i baptystów - neoklasyczny z 1888 r.
Pojawiają się znaki informujące o tym, że dojeżdżamy do autostrady. Przed nami dzielnica Liptowskiego Hradku - Liptowski Piotr. Do samego miasta już nie wjeżdżamy, lecz przed nim skręcamy na ślimaku na prawy pas i jedziemy autostradą w kierunku Liptowskiego Mikulasza.
98 km Liptowski Mikulasz* (Liptovský Mikuláš, patrz trasa 5). Stąd trasą 6 lub 5 wracamy do Polski przejściem granicznym w Chochołowie lub Chyżnem.
173 km Przejście graniczne Sucha Góra - Chochołów. Stąd do Zakopanego, lub Nowego Targu, Jabłonki i Krakowa.

Dalej F
E Powrót do "Spisu treści"