W czasie wręczenia Nagrody Literackiej Zakopanego, z Krzysztofem Najborem - 12 sierpnia 2018, fot. Piotr Korczak

 

Urodziłem się w pięknym Milanówku pod Warszawą, a od ponad 40 lat mieszkam pod Tatrami.  Jestem autorem kilku książek, pracowałem w paru redakcjach, w Muzeum Karola Szymanowskiego "Atma" i w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Artystycznej, współpracuję z "Tygodnikiem Podhalańskim".

 

 

Inne felietony, komentarze i recenzje


"Dyfamowanie PZPr" - felieton w "Tygodniku Podhalańskim" nr 36/2018

 

 

Na konwencji PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia jest atakowana od wewnątrz i od zewnątrz, a atak ten tworzy coś na kształt alternatywnej rzeczywistości, coś, co nie liczy się zupełnie z faktami, coś, co ma poniżyć, zdyfamować już nie tylko dobrą zmianę, tylko po prostu Polskę. Zebrani konwencjonaliści zapewne wraz z 38-procentową większością elektoratu entuzjastycznie odśpiewali przywódcy dawny hymn narodowy Sto lat, przez co można się było poczuć jak w dobrych, aliści słusznie minionych latach, kiedy to odśpiewaniu Stolatów towarzyszyło skandowanie Wiesław, Wiesław, a burzliwy aplauz przekształcał się w owację i wszyscy wstawali, a niektórzy wręcz padali na kolana. Z prezesem nie sposób się nie zgodzić, gdy mówi, że to co się dzieje w Polsce tworzy coś na kształt alternatywnej rzeczywistości i poniża nie tylko tych, którzy za to odpowiadają, ale i Polskę. Dodajmy, że poniża też zdrowy rozsądek, poczucie bezpieczeństwa, system prawny i zwykłą ludzką przyzwoitość. Krócej mówiąc i czerpiąc z przebogatego XIX-wiecznego słownictwa pana prezesa, dzięki któremu jak bez mydła trafia do każdego swego wyborcy – zostaliśmy wszyscy zdyfamowani, a może nawet – wydyfamowani....

Więcej...

 

 

 

© Copyright by Maciej Pinkwart

   


Jesteś  miłym gościem na tej stronie, zapraszam znowu!

Teraz gości na stronie osób