Zakynthos, 15-25 września 2015, z Renatą i Michałem - 6



Renatka stoi koło Studni Herodota (miejscowość Keri), w której znajduje się nie woda, ale... smoła. "Ojciec historii" pisze o tym nawet w swoich "Dziejach"...


Kościoły były zwykle pozamykane, ale zawsze można był koło nich odpocząć i poczytać przewodnik.



Hitem wycieczki były niezliczone dzwonnice, namiętnie fotografowane przez Renatkę.


Ciekawe, że dzwonnice były zwykle starsze od kościołów. 
   

Dalej

Z powrotem

Powrót do strony głównej