Renata Piżanowska-Zarytkiewicz
Moje miasto
napisać siebie
i umieścić w tym miejscu
gdzie kropką jest zapomnienie
a przecinkiem oddech
i choć niekoniecznie
ale myśli zaznaczyć kreską w poprzek
kategorycznie sprzeciwić się wykrzyknikiem
i wysłać w świat
list polecony z adresem zwrotnym
zatłoczone ulice
ściśnięci ludzie
krzyczące myśli
milczące spojrzenia
niech wiedzą, że tu nie stawia się wielokropka