Krzysztof Kokot

Ptaszyska zimowe

 

Zostają z nami, na dni mroźne i słotne.

Ptaszyska zimowe, wyrzuty sumienia ulotne.

Zmarznięte i głodne, siedzą na drzewach żałośnie,

Chcą przeżyć śniegi i pierwsze pokłonić się wiośnie.

 

Daj serca okruszek, sypnij im ziarno miłości,

To nasi sąsiedzi, niech litość w twym sercu zagości .

Uśmiechniesz się wiosną, łowiąc uchem ich trele.

Dumnie pomyślisz – pomogłem, to moi przyjaciele.

5Y