Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Gdy daleko

 

ból wykręca cały

spragniony umysł

wdziera się

w zakamarki ciała

czeka

by zaatakować

jeszcze mocniej

i silniej

nie daje spać

jeść

krępuje język

i wolę

marzeniem jest

cisza

codziennością

krzyk

...

bez ciebie umieram

jak cmentarny kwiat

uśmiechem maskując

swój wewnętrzny grób

 

Nowy Targ 27.09.2008

 

.

Powrót do spisu treści

Dalej