Spotkania Literackie, 2008/2009
Karol Skiba
widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny
|
|
Ja ciebie ty mnie
ja ciebie ty mnie jak śliwka w kompocie trzymasz w uścisku
pływamy razem w górskich piaskach w łodzi pełnej węży
ja ciebie ty mnie nigdy nie zostawisz bez pożegnania kanapką
razem przez szare słońce na niebie słoni
ból serca jak ogień na dłoni grzeje pociętą dusze
i wiem że mnie już nie opuścisz jak ziemia swego księżyca
. |