Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Zawsze z boku

 

zawsze z boku

na dystans

jak szczur w kanale

idziesz przez życie

niczym jeździec bez głowy

któremu i tak wszyscy

patrzą w oczy

sen jedynie przenosi

w świat gdzie

jesteś panem

malin i agrestu

a czasem kiedy nikt

nie słyszy

opowiadasz sobie

co by było gdyby...

 

.

Powrót do spisu treści

Dalej