Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Stado

 

idziesz ty sam

i idzie stado

i jest wam dobrze

ale pewnego dnia

spotykasz stado

i idziesz ty

i idzie stado

razem w jednym

kierunku

jednak nazajutrz

już nie ma ciebie

nie ma my oni ty

jest tylko stado

myśli i czuje

za ciebie stado

i tak jak już

nie jesteś sam

tak i nie ma

ciebie

jest tylko stado

 

Toruń 17.07.08

 

.

Powrót do spisu treści

Dalej