Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Świat i ty

 

świat jak 30 srebrników

rzucono ci w twarz

a wciąż cieszysz się

jak gdyby nigdy nic

 

zajadasz pomarańcze,

czysty dziecka sen

robisz swoje

bez względu na resztę

 

i czasem gdy patrzysz w dal

uśmiechasz się

a mrówczy świat

nigdy dla ciebie

nie jest zły

 

.

Powrót do spisu treści

Dalej