Spotkania Literackie, 2008/2009
Karol Skiba
widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny
|
|
Białe bizony
pasą się białe bizony w krainie marzeń a ty w samolocie z chmur pełnym malin pozwalasz by spadły ołowiane powieki serca otwierasz oczy by otworzyć je raz jeszcze widzieć siebie jakim jesteś bez krat umysłu by poczuć smak wiatru i pocałunek ciszy
Nowy Targ 18.08.08 . |