Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Biegnący błazen

 

każdy dzień daje

mi siłę

do łez pełnych

śmiechu

do radosnego

bólu serca

i krzyku euforii

do wyznaczonej mety

gnam przez wzgórza

zielonego maku

wygram bo wiem

że życie to tylko

cisza wieczności

a ja radosny błazen

palącego jutra

mam w nim swoje

niepokorne miejsce

.

Powrót do spisu treści

Dalej