Spotkania Literackie, 2008/2009
Renata Piżanowska
...jeśli mówię o sobie „poetka”
mam na myśli duszę
a nie twórczość...
|
|
Czerwone wino
jeszcze drżę w moich palcach wspomnieniem ust wieczornego pocałunku smutno zwiesiłam głowę echem rozpaczy
wstydem oblałam dłonie kiedy narysowałeś w nich swoją miłość - tak bardzo chciałeś mnie kochać -
kobiecą troską objęłam twoją twarz mówiłeś a ja zbierałam do kieliszka z winem czerwone, wytrawne…
jeszcze drżę w moich palcach szkło na podłodze wylane próżno słowa całowałeś tylko swoje marzenia kochałeś tylko czerwone wino . |