Spotkania Literackie, 2008/2009

  Renata Piżanowska

...jeśli mówię o sobie „poetka”
mam na myśli duszę
a nie twórczość...

 

Cienie

 

pogrzebane w jeszcze żywej pamięci

spreparowane wątki niekończących się zdań

na łasce nieba noc żebrze potulnie

zimną rękę wyciąga przed siebie

jakże czujne – martwe oczy kreta

suche osty mgłę ciągną za włosy

w moim domu teraz cisza mieszka

w moim łóżku teraz śpią tylko cienie…

.

Powrót do spisu treści

Dalej