Spotkania Literackie, 2008/2009

 Małgorzata Bucior

Leonard Cohen, Mnich spragniony miłości:

Ogoliłem głowę

Przywdziałem habit, sypiam w kącie chaty

Na wysokości dwóch tysięcy metrów

Ponuro tu

Jedyne czego nie potrzebuję

To grzebień

 

Exupery:

Kochać – to patrzeć w tym samym kierunku

Femme fatale

 

Kiedyś był chłopo-robotnik

przodowniczka pracy

potem tylko kobieta pracująca

baba-chłop

dziś jest supermenka

twarda jak stal

to ona dźwiga ciężary

naprawia pralkę

wbija gwoździe

mówią że jest odporna na ból

 

to czemu słaba płeć

krucha jak piórko na wietrze

potrafi ścinać drzewa

budować domy i mosty między ludźmi

potrafi projektować świat

nosi spodnie

pali dżointy

pije łyski

mówią to koniec świata baby światem rządzą

 

więc czemu twarz ma pokrytą chustką

za zdradę płaci głową

jest niewolnicą i ma służyć panu

facet może sprawić że staje się zabawką w jego rękach

czemu musi sprzedać się by przeżyć

upokorzyć by nakarmić dzieci

równouprawnienie przenigdy

 

niech role się mieszają

świat normalnieje

bo bycie kobietą to świadomość swej wartości do końca.

 

Powrót do spisu treści

Dalej