Renata Piżanowska-Zarytkiewicz, Nowy Targ
In exelcis Deo
Stary fortepian w kącie pokoju
Na trzech nogach
Bo tak przystoi starości
Milczy…
Pożółkłe klawisze spod wydętych warg
Warczą zagryzając akordy
Grane na finał…
Nałożony kaganiec mroku
Chroni obgryzione nuty
Półnuty
Przed zmianą brzmienia
Na pięciolinii życia…
Odciśnięty na politurze czas
Sączy żywicą
Ze świątecznego kolędowania
…nocnej ciszy
W środku zamknięta muzyka
Urwana w pół taktu
Zawieszona na strunach
Niczym dusza pozbawiona modlitwy
…w żalu utulaj
Tułacza melodia uśpiona rytmiką
W drewnianym pudełku
Żyje…
Bijący metronom
Nadaje rytm spoczywania
…lulaj że, lulaj
Klucz otworzył drogę muzyce
Schowanej w instrumencie
Nie dając szansy na wieczny spoczynek
Forte-piano zamknęło
Muzykę w ciszy
Pozostawiając na finał
in exelcis Deo