Renata Piżanowska-Zarytkiewicz, Nowy Targ
Uśmiech Jokera
nie patrz na mnie
spod zamkniętych powiek
gdzie stąpa ciemność w grubych kapciach
depcząc własne wyobrażenia
*
nie mów do mnie
nie otwierając ust
mimiką przyklepując wyrazy
z kartki mojej inteligencji
*
nie słuchaj mnie
gdy cisza głośniejsza
niż potok słów płynących do ciebie
zamierających w bezgłosie
*
nie myśl o mnie
gdy czasu brak na wspomnienie
a pozory ważniejsze
od tasowania miłosnych pików
*
dzisiejsza kamienna twarz
z pretensją ciszy
głuchy posłuch
zamarły w grymasie Jokera