Renata Piżanowska-Zarytkiewicz, Nowy Targ
Róża i motyl
Zeschła róża
W wazonie
Pochylona główka
Pokornie przyjmuje los
Na niej motyl
Przysiadł na chwilę
Został na zawsze
Umarłe piękno
W metalowej trumnie
Motyl przyszpilkowany
By nie odleciał
Artyzm spreparowany
Dla pokazu
Pozostałość wspomnień
Zamknięta w zielniku
Liofilizacja uczucia
Suche łzy we fiolce
Nie płaczesz?
Zapas schowany
Na czarną godzinę
Chusteczka wykrochmalona katarem
Z nadmiaru kurzu na bukiecie
Wlej do oczu sztuczne łzy
Zwilż różę wodą życia
Wyprowadź na spacer motyla…
Ta chwila sama wpisze się
W twój życiowy pamiętnik…