Renata Piżanowska-Zarytkiewicz, Nowy Targ

Odbicie

 

Lustro w szafie

Pęknięta tafla

Może rysa…

Ja…

To ja?

Wątłe ciało

Przerysowane wpół

To ponad

To poniżej

Oczy spoglądają na siebie

W siebie

Nad sobą

Ręka nieśmiało dotyka szyby

Poniżej

Wpada w szczelinę

Bez końca

Zostanie na wieki

Krew z palca bezgłośnie

Zastyga w powietrzu

Skrzepnięta

W szczelinie

Plaster zabliźni obraz

Zwierciadlanego odbicia

Tamponada wrażenia

Wywołuje przestrach

Sklejone odbicie

Z teatralną blizną

Na pokaz

 

 

 

Dalej

Powrót do spisu treści