Mariola Socha, Łódź

***

 

beznadziejnie smutne pospolite śniegowe płatki

bezradnie rozbijają się o kominy

miotane zimnym wiatrem

nie przewidując chwili bólu

 

w bezpiecznej przestrzeni przy ceglanym murze

inne śniegowe gwiazdki

wolno oddychają zimnym szczęściem

ostrożnie wirują

 

ja dzisiaj już napisałam ten wiersz

taki sam jak wczoraj

 

przepraszam

okropna pogoda

 

7.03.2005

Dalej

Powrót do spisu treści