Renata Radna, Gliwice
ptaku coś był lekkością mą, martwy
leżysz po środku zwalonego mostu
jak podejść mam byś uwierzył
że słowem chcę sprawić byś latał
Twój Mistrz
gdy odgarniesz pajęczy gruz
gestem wskażesz jakiś ruch
podniosę się spod ciężaru zła
wezmę to co chcesz mi dać
Twoja Małgorzata