Mariola Socha, Łódź
***
za każdym razem
kiedy pragnę cię
to sen
który nie ma początku ani końca
to marzenie
które nie spełnia się
to niepełna niespodzianka
słodka i nieprawdziwa
za każdym razem
kiedy pragnę cię
prześwietlony film przypomina mi
o
krajobrazach
nie istniejących pod powiekami
ciepłe morskie fale zalewają mi stopy
twoja twarz
znika jak dotknięcie dłonią mokrego piasku
kolejna fala zamienia
mój delikatny dotyk w przeszłość
za każdym razem
kiedy pragnę cię
nie istniejesz w żadnym słowie
za każdym razem
kiedy pragnę cię
nie mogę patrzeć na zielony ogród
kwitnących, wiosennych kwiatów
pochylam głowę
zaciskam ręce
oszukuję usta
dotykając je opuszkami palców
patrzę w niebo
ono jedyne do ciebie przypłynie
kiedykolwiek pragnę cię
2005
Dalej
►
Powrót do spisu treści
▲