Renata Radna, Gliwice

Gdziekolwiek sen się kończy tobą - chcę poczuć

 

skażone uczucia nie czują granic bez mrugnięcia

obcej rzęsy z poduszki i jedynym życzeniem 

(zależy po której stronie) bo zasady ponad 

 

banałem trąca wyciągnięcie ręki więc chowasz fakt 

jaki sens narażać na stałość gdy pojawiają się lęki 

pragnienia co przechodzą jak chmury

 

wyciągnę noc po omacku niechcący szukając 

przeniknięcia w najgłębsze zakamarki 

szepty wplączę pomiędzy chłonąc 

 

nadstawię policzek możesz dotknąć 

 

bez zbędnych doświadczeń drogą przejściowego piekła 

to nie ten wiek ani ramy przyzwoitości jestem już inna 

uwierz druga strona drży bardziej 

 

tylko wtedy grzechem usta nabrzmiałe

 

zabierzesz ciepłem by przepleść przez nową barwę

włosów słowa których dotąd nikomu nie dałam 

zawsze na kiedyś na jutro na wczoraj tajemnicą 

zapamiętam zostanę obiecuję (nie)skłamię 

 

 

 

Dalej

Powrót do spisu treści