Dłuższe wycieczki dolinne w okolicach Zakopanego
13. Przez Dolinę Kościeliską
Wycieczka półdniowa, czas przejścia doliny 1 godzina. Długość trasy 6 km, różnica wzniesień 180 m. Bez trudności. Historycznym szlakiem pierwszych turystów, górników i hutników tatrzańskich. Malownicze widoki, dużo słońca, niestety, zwykle też dużo ludzi... Bez znaków. Dwa parkingi (w sezonie ciasno!) w Kirach, za mostkiem koło wylotu Doliny. Dojazd także mikrobusem i autobusem PKS.
Jedna z najpiękniejszych i najczęściej
odwiedzanych dolin tatrzańskich. Pierwsza część (do Polany
Pisanej) dostępna jest także dla konnych dorożek. W XIX wieku
Dolina Kościeliska była poważnym ośrodkiem hutniczym - w
okolicznych górach wydobywano najpierw rudy metali kolorowych, głównie
srebra, potem żelaza. Droga biegnie wzdłuż potoku Kirowa Woda
(wyżej - Kościeliskiego), który jest jednym ze źródłowych
potoków Czarnego Dunajca. Droga jest dość szeroka, ale w kilku
miejscach przeciska się przez wąskie bramy z twardych skał
dolomitowych. Pierwsza z nich, niedaleko wejścia do Doliny, nosi
nazwę Brama Kantaka - na cześć wybitnego działacza
niepodległościowego i turystycznego, Kazimierza Kantaka z
Poznania, druga - poświęcona jest wybitnemu polskiemu pisarzowi
Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu.
Za Bramą Kantaka wchodzimy na rozległą i słoneczną polanę,
zwaną Wyżnia Kira Miętusia. Na jej południowym
krańcu w lewo odchodzi Ścieżka nad Reglami na
Przysłop Miętusi i dalej do Doliny Małej Łąki (znaki czarne)
i - początkowo razem z nią - ścieżka na Czerwone Wierchy (znaki
czerwone). Za mostkiem wchodzimy na Cudakową Polanę.
Na jej południowym skraju w prawo (na zachód) odchodzi Ścieżka
nad Reglami (znaki czarne) do Doliny Chochołowskiej.
Mniej więcej w połowie doliny wychodzimy na rozległą polanę Stare
Kościeliska, na której skraju znajduje się kapliczka,
przez turystów nazywana Zbójnicką, ale naprawdę wybudowana
przez górników. Niegdyś podobno znajdował się tu kościół,
od którego wzięła nazwę cała dolina.
Na południowym skraju polany w lewo (na wschód) odchodzi droga
do popularnej Jaskini Mroźnej (znaki czarne).
Jest to jedna z kilku udostępnionych turystycznie jaskiń w Tatrach Polskich, jedyna zaopatrzona w światło elektryczne. Podejście do wlotu jaskini trwa ok. 20 minut, zwiedzanie jaskini - około godziny.
Obok skrzyżowania dróg -
Lodowe Źródło, stanowiące jedną z osobliwości
przyrodniczych Doliny Kościeliskiej: woda w nim ma ledwie 4
stopnie, a wypływa trzema strumieniami w różne strony - w tym,
pozornie, w górę doliny, a więc jakby wbrew naturze. W prawo
odejście zielono znakowanej ścieżki na Halę Stoły.
Po chwili dochodzimy do rozległej i pięknej widokowo Polany
Pisanej. Tu kończy się trasa dostępna dla dorożek
lub sanek. Nieco dalej w lewo odchodzi żółto znakowany szlak
do Wąwozu Kraków. Pięknie ukształtowany wąwóz
przypominał dawnym turystom wąskie uliczki krakowskiej starówki,
stąd też okolicznym turniom nadawali nazwy, wiążące się z
tym miastem i jego legendami: jest więc Ratusz,
jest Saturn, a niewielka jaskinia (udostępniona
dla turystów) nosi nazwę Smocza Jama.
Zwiedzanie wąwozu trwa 40 min.
W prawo za Polaną Pisaną - strome ścieżki prowadzą do jaskiń Mylnej, Raptawickiej i Obłazkowej (znaki czerwone i czarne, podejście z doliny ok. 15 minut, zwiedzanie Jaskini Mylnej - ok. godziny).
Węższą teraz ścieżką idziemy
w górę potoku i po kilku minutach dochodzimy do Hali
Smytniej, gdzie na prawo od drogi stoi krzyż, wniesiony
w 1852 r. z inicjatywy polskiego poety i geografa - Wincentego
Pola, ponoć na mogile młynarza, który tu mielił rudę
srebrną i został zabity przez zbójników. Z prawej strony -
masyw pięknego Kominiarskiego Wierchu.
Dwukrotnie przez mostki przechodzimy potok i dochodzimy do
rozstaju dróg. W lewo odchodzi szlak do Smreczyńskiego
Stawu (znaki czarne, dojście pół godziny) oraz do Doliny
Tomanowej i dalej na Czerwone Wierchy (znaki
zielone, 3,5 godziny). W prawo dojście do schroniska na Małej
Polanie Ornaczańskiej.
Schronisko "Ornak" (1108 m),
wybudowane w 1949 r. wg projektu Anny Górskiej, ma ok. 100
miejsc noclegowych, dużą salę jadalną, bufet. Położone jest
na skraju rezerwatu "Pyszna" (niegdyś kopalnie żelaza,
potem tereny narciarskie), dziś niedostępnego dla turystów i
stanowiącego ostoję zwierzyny. Wokół schroniska często widać
jelenie, zachodzą też niedźwiedzie.
Powrót tą samą drogą,
albo:
* W prawo za znakami żółtymi na Przełęcz Iwaniacką i dalej
do Doliny Chochołowskiej - 2,5 godz. lub na Ornak i Siwą Przełęcz
(od Przełęczy Iwaniackiej znaki zielone) - 3 godz.
* Od rozstaju dróg za znakami czarnymi do Smreczyńskiego Stawu
- 30 min.
* Od rozstaju dróg za znakami zielonymi przez Dolinę Tomanową
na Czerwone Wierchy - do Ciemniaka 3 godz.