Dłuższe wycieczki dolinne w okolicach Zakopanego
14.
Przez Dolinę Chochołowską.
Wycieczka półdniowa, czas przejścia doliny 2 godziny., 8,5 km długości, 225 m deniwelacji. Bez trudności. Przejście przez najdłuższą walną dolinę w polskich Tatrach, malownicze widoki, szczególnie w końcowej części. Wielką atrakcją jest wiosną (kwiecień, maj) fioletowy dywan krokusów na Polanie Chochołowskiej. Na Polanie największe w Tatrach schronisko. Bez znaków. Parking u wylotu doliny w Roztokach. Przy parkingu wypożyczalnia rowerów górskich (można oddać przy schronisku). Przez dolinę można także przejechać furką góralską.
Dojazd od Zakopanego w kierunku
Witowa. Droga do Doliny Chochołowskiej odchodzi od szosy głównej
na południe w miejscu, gdzie do Kirowej Wody (płynącej z
Doliny Kościeliskiej) wpada Siwa Woda (z Doliny Chochołowskiej).
Z połączenia tych dwóch potoków powstaje Czarny Dunajec.
Asfaltową szosą obok restauracji "Leśniczówka" (szlaban,
parking Wspólnoty Leśnej) aż na rozległą Siwą Polanę.
Zabudowania pasterskie, wykorzystywane jako letnie domki,
wynajmowane są turystom. Po wschodniej stronie polany - krzyż,
postawiony w miejscu, gdzie w 1983 r. lądował helikopter z
papieżem Janem Pawłem II, który w Schronisku
Chochołowskim spotkał się wtedy z Lechem Wałęsą.
Wizyta papieża jest w całej dolinie kilkakrotnie upamiętniona.
W południowym krańcu polany droga wchodzi w las - tu zaczyna się
Dolina Chochołowska. Trzykilometrową drogą
przez las dochodzimy do Polany Huciska: do
niedawna znajdował się tu parking TPN.
Tutaj kończy się asfalt. Utwardzoną, częściowo brukowaną
drogą idziemy dalej wzdłuż Potoku Chochołowskiego do
dolomitowej Niżniej Bramy Chochołowskiej. Na
jej wschodniej ścianie medalion, upamiętniający wizytę papieża
i tablica pamiątkowa antyaustriackiego powstania, które w 1846
r. wybuchło w pobliskim Chochołowie. Dalej po prawej stronie
polanka Pod Jawory z zabytkowymi szałasami pasterskimi. Kilkaset
metrów wyżej w lewo odchodzi Ścieżka nad Reglami (znaki
czarne), którą można dojść do Doliny Kościeliskiej. Mijamy
kolejne zwężenie doliny - Wyżnią Bramę Chochołowską,
wyciętą przez wodę między masywami Bobrowca i Kominiarskiego
Wierchu i dochodzimy do budynku leśniczówki TPN-u - dawnego
schroniska Blaszyńskich. W lewo odchodzi droga na Przełęcz
Iwaniacką i dalej do schroniska "Ornak" (znaki
żółte) lub na szczyt Ornaku i do Siwej Przełęczy (od Przełęczy
Iwaniackiej znaki zielone), oraz - początkowo razem z nią -
droga do Doliny Starej Roboty i dalej na Siwą i
Raczkową Przełęcz oraz Starorobociański Szczyt (znaki czarne,
zielone i na końcu czerwone).
Droga przez Dolinę Chochołowską kieruje się w stronę południowo-zachodnią
i wznosi się coraz bardziej stromo. Niebawem dochodzimy do
kolejnego rozwidlenia dróg: na skraju polany Trzydniówka w lewo
odchodzi szlak na Trzydniowiański Wierch (znaki
czerwone). Idąc prosto dalej wychodzimy z lasu na skraj wielkiej
Polany Chochołowskiej. Jej zachodnie
ograniczenie stanowią graniczne szczyty: Bobrowiec (na jego
stoku ostre dolomitowe turnie noszą nazwę Mnichów Chochołowskich)
i Grześ, widać też piramidę Rakonia. Na polanie pozostało
kilkanaście pasterskich szałasów, u podnóży Bobrowca stoi
kaplica św. Jana Chrzciciela (wybudowana jako dekoracja do filmu
"Janosik"). W połowie polany warto obrócić się i
popatrzeć na imponujący masyw Kominiarskiego Wierchu
z charakterystycznym pasmowym układem skał osadowych.
W południowo-zachodnim krańcu polany stoi największe w Tatrach
Schronisko Chochołowskie (1148 m), wybudowane w
1953 r. wg projektu Anny Górskiej. Blisko 200 miejsc, sale
noclegowe 2, 4 i wieloosobowe, jadalnia, świetlica, księgarnia,
bufet. Opodal schroniska zabytkowy szałas, w którym staraniem
Koła Przewodników Tatrzańskich i TOPR-u urządzono małe
muzeum, upamiętniające słynną akcję TOPR-owców, którzy
przez linię frontu II wojny przekradli się do partyzanckiego
szpitala na stokach Brestowej koło Zwierówki na Słowacji, skąd
przenieśli rannych słowackich i radzieckich partyzantów do
wyzwolonego już Zakopanego. Zimą na polanie czynny przenośny
wyciąg narciarski. Piękne widoki wiosną, kiedy kwitną krokusy.
Powrót tą samą drogą,
albo:
* Żółtym szlakiem na Grzesia - 50 min. (wariant: na Przełęcz
Bobrowiecką i Bobrowiec wzdłuż granicy), dalej niebieskim
szlakiem na Rakoń i Wołowiec - 3 godz., jeszcze dalej Liptowską
Granią przez Jarząbczy Wierch na Starorobociański Szczyt - 7
godz.
* Zielonym szlakiem przez Wyżnią Chochołowską na Wołowiec -
2,5 godz.
* Czerwonym szlakiem (w początkowej części - biało-żółtym,
tzw. papieskim, bo przemierzonym w 1983 r. przez papieża) do
doliny Jarząbczej i dalej na Trzydniowiański Wierch - 2,5 godz.