Spotkania Literackie, 2008/2009

  Karol Skiba

widzę oczy
nocnego szaleńca
wykradającego sny

 

Mechatnik

 

jestem błękitną

porażką systemu

ocalałą przez stado

stokrotek pędzących

po morzu zabobonów

szukam czego nie zgubiłem

znajduje to czego nie szukałem

czyżbym istniał tylko po to

by odnajdywać sens słów

ukrytych w bełkocie rowerów

tak. bo cisza zabija parami

nasze krzykliwe myśli

jak sęp miast gryźć nas

delikatnie - szarpie

dla siebie kawałki ciała

by dla nas nie zostało

nic już. Bo i po co

wybaczcie moją infantylność

ale głupota mną gardzi

dlatego nie nazywam się

głupcem lecz mechatnikiem

jestem fragmentem

zmechaconego swetra

kołtunem i kłaczkiem

ością w gardle

ale mimo to wciąż

jestem sobą

 

Toruń, 08.01.09

.

Powrót do spisu treści

Dalej