Spotkania Literackie, 2008/2009
Andrzej Pietraszkiewicz
…odnaleźć drzewo, strumień, chatę,
nowym widokiem się zachwycić
spotkać człowieka, który bratem w potrzebie będzie…
|
|
Z sierpniem
z sierpniem pola brązowieją płomień słońca już nie parzy, dymy ścielą się nad ziemią, jarzębiny czerwienieją, po ściernisku pełznie jesień
przewrócone pługiem czasu skiby – życiodajne dłonie tkwią w szeregach, zamyślone krokiem wrony przemierzone wypuszczają garść kamieni
pajęczyny sieć rozpięta między latem a jesienią, już nie błyszczy ranną rosą i nie wstaje żniwną kosą, pająk snuje nić ku ziemi
na kamieniu ciepło szarym przystanąłem – zadziwiony to jaszczurka salamandra wróży jesień, jak Kasandra zmienia lato w rudy wrzesień
Rabka, na polach…
. |