Spotkania Literackie, 2008/2009

  Kalina Gruca

Płynę po morzu nieba, gubię pióra

Jeśli znajdziesz je, zabierz ze sobą

 

***

 

Itaka jest taka pusta,

kwiaty już nie pachną tak jak wtedy,

strumienie pozmieniały bieg,

myśli wciąż wertują dawną

księgę pozytywnych wspomnień.

Pamiętam jak odpływałeś.

Nikt tak na mnie nie patrzył,

nikt nie uśmiechał się tak,

brakowało mi ciebie.

Co dzień zbierałam liście nadziei,

gdy już przesypała się klepsydra

mojej cierpliwości,

gdy zaczęłam je puszczać na wodzie niczym statki,

gdy już daleko odpłynęły, ty przychodzisz.

Jak przyzwyczaić się do ciebie?

zawsze lubiłeś strugać koniki z drewna,

teraz stoisz bezczynnie na tronie zaczytany we własne myśli.

Troja pozbawiła cię szarmanckiego spojrzenia,

usta twoje wyschły,

Odpłyń.

Ty i tak odpłyniesz przepowiednie rządzą twym losem

Odpłyń proszę nim znów się zakocham…

Powrót do spisu treści

Dalej