Spotkania Literackie, 2008/2009

 Małgorzata Bucior

Leonard Cohen, Mnich spragniony miłości:

Ogoliłem głowę

Przywdziałem habit, sypiam w kącie chaty

Na wysokości dwóch tysięcy metrów

Ponuro tu

Jedyne czego nie potrzebuję

To grzebień

 

Exupery:

Kochać – to patrzeć w tym samym kierunku

 

Koniec i początek

 

Zacznijmy od końca, nie wiem co prym wiedzie jajko czy kura?

Czy odcisk stopy? Czy dłonie na skale odbite?

Na końcu czasów stworzy się człowieka z kawałka włosa, mając DNA.

Czy koniec to światło w ciemnym tunelu, zapach babci - ona lubiła „Być może”.

Początek to jedna komórka, która dzieli się na milion innych.

Poruszyciel pchający dzieje świata wciąż do przodu.

Dziecko, które myśli, że jest pępkiem świata.

Koniec to wyrok śmierci lub nieprzemyślany skok na głowę.

Czy koniec istnieje?

Powrót do spisu treści

Dalej