Spotkania Literackie, 2008/2009
Małgorzata Bucior
Leonard Cohen, Mnich spragniony miłości:
Ogoliłem głowę
Przywdziałem habit, sypiam w kącie chaty
Na wysokości dwóch tysięcy metrów
Ponuro tu
Jedyne czego nie potrzebuję
To grzebień
Exupery:
Kochać – to patrzeć w tym samym kierunku
|
|
***
W krwiobiegu dni zapominam że istnieję ściana to mentalny szlaban zachłysnęłam się życiem wciąga mnie brutalność fal eteru mej piosenki bez refrenu i składni zamykam porami ciała wszechogarniający lęk byt to spacer po rozżarzonych węglach Kanciasty Księżyc ma w nosie wrażliwość wojownika światła podmuch wystarczy by zapałka zgasła kruchość płatków twardość korzeni c’est la vie |