Spotkania Literackie, 2008/2009
Małgorzata Bucior
Leonard Cohen, Mnich spragniony miłości:
Ogoliłem głowę
Przywdziałem habit, sypiam w kącie chaty
Na wysokości dwóch tysięcy metrów
Ponuro tu
Jedyne czego nie potrzebuję
To grzebień
Exupery:
Kochać – to patrzeć w tym samym kierunku
|
|
Szczęście ty moje!
Urodził się człowiek, Dzieciątko - aniołek, przyszło na świat, śpij, śpij maleńki, śpij śpij mon cherie, mama ma rentę socjalną, ojciec rok temu zapił się na śmierć, piękne włoski, jak kędziorki, nie ma rąk i nóg, mama dobra i bogobojna, co zrobi w świecie skazanym na znieczulicę? W domu zimny piec kaflowy, nie starcza na opał, pozostaje chrust, kobiecina myśli: „Dobrze, że mamy rzepę, to jakoś tę zimę przetrwamy”. |