Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu

 

Spotkania literackie

 

Wydawnictwo

pod redakcją Macieja Pinkwarta

 

Nowy Targ 2004


 

Mariola Socha (Łódź)

 

Face control

 

granica już dobrze widoczna

nie mam paszportu ani żadnego innego dokumentu.

żadnych szans na winnice we francji

zaspana publiczność w autokarze

celnik patrzy w niedowierzaniu

face control nie wypada dobrze

moja face nie ma zdjęcia

muszę wysiąść

nie mogę zdjąć plecaka z półki

zrzucam jakiś elegancki szarozielony polar

przepraszam

uprzejmie

i

podnoszę z autokarowego przejścia

dzisiaj nie będziemy pamiętać o niczym

będziemy śpiewać i pić dobre wino

z niewiarygodnie pięknie położonej austriackiej winnicy

skąd we mnie tyle luzu

brak wiary we wszystko

ciemnowłosy celnik patrzy mi w oczy

ma niebieską koszulę kolorowe pagony

duże szafirowe oczy

dlaczego pani nie ma dokumentów

a gdyby tak

zapomnieć o tym

wsiąść do autokaru jadącego do austriackich winnic

generowanie losowe

bateria

na baterie to za mało

nie pojadę

to jasne

w małym pokoiku na granicy jest mało przyjemnie

jasno świecąca jarzeniówka wszystko zmienia

na gorsze

za oknem już noc mój autokar rusza wolniutko w kierunku

granicznego szlabanu

właśnie zakręca odjeżdża

wyciągam nogi, moszczę się w fotelu

nie lubię celnika

siada naprzeciwko mnie

zapala lampę

wybucham śmiechem

no nie

tylko nie to nie lampa

ale światło jest dyskretne

celnik zażenowany moim zachowaniem.

przecież nie świeci mi w oczy

wie co to znaczy

lampę skierowuje na papier

ciemnym długopisem usiłuje coś napisać

od czasu do czasu patrząc mi w oczy

a tu z duszy tylko imię i nazwisko

dużo przecież

 

Powrót do spisu treści

Dalej