Maciej Pinkwart, Północna Słowacja...

Zamek Spiski ZAMEK SPISKI (Spišský hrad). Otwarty od 1 maja do 31 października codziennie z wyj. poniedziałków od 900 do 1800. Ostatnie wejście o 1715. Zwiedzanie indywidualne, w części muzealnej przewodniczka udziela wyjaśnień o historii zamku.
Badania archeologiczne wykazały, że teren, gdzie znajduje się Zamek Spiski, był zamieszkany już w neolicie przez przedstawicieli kultury bukowogórskiej, datowanej na okres od 5 do 4 tysiąclecia p.n.e. Charakterystyczne wyroby dla tej epoki - gładzone kamienne siekierki, okazy ceramiki, zdobionej motywami wstęgowymi, niekiedy z kolorowymi inkrustacjami i narzędzia z obsydianu odnaleziono w wielu miejscach grodu. Wiele narzędzi kamiennych wskazuje, że już w owym czasie w okolicach zamkowej skały uprawiane było zboże i rozwijało się osiadłe rolnictwo. Przez blisko 40 wieków osadnictwo na wzgórzu zamkowym i pobliskiej skale Drewenik rozwija się bez przerwy, o czym świadczą znaleziska, reprezentujące poszczególne kultury paleolityczne i neolityczne, których główne siedliska archeolodzy sytuują na południe od Dunaju. W epoce brązu Spisz, jako miejsce łatwo dostępnej rudy miedzi, rozwijał się szczególnie szybko, a rejon późniejszego zamku udowadnia to szczególnie dobrze. Największy rozmiar miało tu jednak osadnictwo w starszej epoce żelaza, w V i IV w. p.n.e. Pod koniec II w. p.n.e. przedstawiciele kultury puchowskiej wybudowali na wzgórzu tarasową osadę, otoczoną wałami ziemnymi, o powierzchni prawie 5 ha - czyli większej, jak dzisiejszy obszar zamku. Niektórzy badacze uważają, że twórcami tej osady byli przedstawiciele celtyckiego plemienia Kotinów. Wśród znalezisk są także liczne dowody na obecność etnicznych czynników dackich i lokalnych, karpackich.
W okresie rzymskim - ok. II w. n.e. - z nieznanych powodów cały teren prehistorycznej osady opustoszał. Niewiele wiemy o losach wzgórza zamkowego w okresie wielkiej wędrówki ludów i początków osadnictwa słowiańskiego, a także w okresie Państwa Wielkomorawskiego. Prawdopodobnie jednak już w okresie mocarstwa Rościsława i Świętopełka powstają tu pierwsze umocnienia, które mogły być wykorzystywane w okresie inwazji koczowniczych plemion madziarskich, posuwających się w głąb dorzecza Dunaju w pierwszej połowie X w. Spisz staje się potem terenem działalności militarnej króla polskiego Bolesława Chrobrego, który zajmuje cały ten obszar, jednak już niebawem węgierska dynastia Arpadów opiera swe granice na łuku Karpat. Powstaje zalążek władzy terenowej, sprawowanej przez królewskich urzędników terenowych - żupanów, kierujących jednostkami administracji terenowej - komitatami. Siedzibami żupanów stawały się przeważnie zamki, aż do najazdu tatarskiego wystawiane głównie staraniem króla.
W II połowie XII w. powstaje osobny komitat spiski. Z powodu braku pisemnych źródeł nie możemy z całą pewnością twierdzić, że siedzibą żupy był wtedy już Zamek Spiski, choć archeologiczne badania wykazały, że w owym czasie istniała już jego najstarsza, romańska część, z wielką, przeszło 22-metrową wieżą obronną (donżonem), obok której wybudowano wielką cysternę do chwytania i przechowywania wody deszczowej. Opodal znajdowały się prawdopodobnie liczne zabudowania drewniane. Wszystkie te urządzenia były zamknięte murem, wybudowanym od południowej i zachodniej, stosunkowo łatwiej dostępnej strony. Tam też znajdowała się brama zamkowa. Materiałem budowlanym dla tych wszystkich urządzeń był miejscowy trawertyn, który umacniano wapienną zaprawą.
Na przełomie XII i XIII w. tektoniczne osunięcie fragmentów trawertynowego podłoża spowodowało całkowite zrujnowanie budynków zamkowych. Jednak potrzeby zarówno ekonomiczne - konieczność dysponowania odpowiednią siedzibą dla ściągania należnych królowi danin - jak i wojskowe zmobilizowały władców - Andrzeja II i Bélę III do odbudowy zamku. Szczególnie potrzebny stał się zamek po klęsce, którą syn króla Andrzeja II, wojewoda Koloman, poniósł w 1219 r. w Polsce, starając się podbić Ruś Halicką. Na pociechę otrzymał od ojca w dożywocie Spisz i siedzibę w dawnym zamku. Koloman postawił nowe mury obronne, wyrównał płaszczyznę szczytową i wybudował nową wieżę i romański pałac o trzech kondygnacjach, o charakterze zarówno reprezentacyjnym, jak i obronnym.
Skuteczność tej ostatniej funkcji sprawdzono już niebawem, w czasie najazdu tatarskiego w 1241 r., kiedy to hordy ominęły fortyfikacje, nie naruszając ich w najmniejszej mierze. Dalsza rozbudowa była dziełem króla Béli IV, który nauczony tatarskim doświadczeniem, tworzył system pogranicznych fortyfikacji. Z tego okresu datuje się (19 września 1249 r.) pierwsza pisemna wzmianka o Zamku, kiedy to król wskazał dziekanowi spiskiej kapituły miejsce na wybudowanie nowej obronnej wieży i pałacu. Celem tej rozbudowy było wzmocnienie zachodniej strony zamku nowym dziedzińcem i bramą wejściową. Z tych samych czasów pochodzi również zamkowa kaplica, wybudowana w miejscu, gdzie stara zabudowa łączyła się z nowymi umocnieniami. Były to ostatnie inwestycje przed ponad stuletnią przerwą.
W latach 1275-1280 Spisz był udzielnym księstwem królowej Elżbiety Kumańskiej, matki Władysława IV, której krewni, potomkowie azjatyckich Kipczaków, w Europie zwanych Kumanami, wypierani ze stepów przez plemiona mongolskie, napływali coraz liczniej na tereny węgierskie. Król Władysław za pośrednictwem matki chciał wykorzystać Kumanów do umocnienia swojej władzy i dopuścił do zajęcia Spisza i Zamku Spiskiego przez Azjatów. Węgry ogarnęła anarchia, a o zamek toczyły się ciężkie walki. Sytuacja unormowała się dopiero w okresie panowania ostatniego z Arpadów, Andrzeja III. Po jego śmierci znów rozgorzała wojna domowa, w której przeciw pretendentowi do tronu, Karolowi Robertowi Andegaweńskiemu wystąpili możni panowie słowaccy, m.in. Matuš Csák i Amadej Aba. Przez pewien czas ich wojska dzierżyły zamek, a w czasie jego zdobywania mury i budowle zostały częściowo uszkodzone. Kolejni żupani, sprawujący władzę w imieniu zwycięskiego Karola Roberta (m.in. z rodów Sečeni i Cudar) rozpoczęli remont twierdzy, a pod koniec panowania Karolowego syna, Ludwika Wielkiego - przystąpiono do rozbudowy umocnień, przede wszystkim dobudowując od zachodu kolejne strzeżone podzamcze, otoczone barbakanem, dziś nazywane średnim dziedzińcem. Przy jego budowie wykorzystano częściowo linię ziemnych umocnień, pochodzących jeszcze z okresu kultury puchowskiej z przełomu epok. Bramę wejściową usytuowano w nowym miejscu, od południowego wschodu (mniej więcej tu, gdzie dziś wchodzimy do zamku), przed nią wykopano wilcze doły przykrywane zwodzonym mostem, a wszystko to otoczono suchą fosą (w rejonie zamku nie ma bieżącej wody!) o głębokości 5 metrów. Te ostatnie umocnienia wraz z większą częścią barbakanu zlikwidowano przy kolejnej rozbudowie.
Tymczasem walki o sukcesję węgierskiego tronu nie ominęły i Spisza. W 1440 r. teren północnej Słowacji został zajęty przez wojska polskiego króla Władysława III, który został koronowany na króla Węgier, czego jednak nie uznała królowa Elżbieta, wdowa po Albrechcie i matka niespełna rocznego Pogrobowca, który także otrzymał na imię Władysław i także został koronowany na króla. Kondotierem Elżbiety i małoletniego króla został Ján Jiskra, który w krótkim czasie odniósł na północnej Słowacji znaczne sukcesy. Kapitan lubowelskiego zamku Mikołaj Komorowski, działając w służbie polskiego króla, powierzył obronę Zamku Spiskiego Peterowi Baskowi, który najpierw dzielnie bronił grodu, potem zaś wydał go atakującym. Ján Jiskra w 1443 r. zajął twierdzę i mianował nowym żupanem spiskim swego przyjaciela Mikulaša Brcala. Z czasów Jiskry pochodzi najbardziej charakterystyczna część umocnień zamkowych - ogromny dolny dziedziniec, liczący blisko 300 metrów długości i 115 m. szerokości. Dziedziniec ten miał za zadanie nie tylko utrudnić dostęp do głównych części zamku, ale i pomieścić licznych żołnierzy, wchodzących w skład drużyny kondotiera. W tym samym czasie podjęto prace nad dalszym umocnieniem zamku, poprzez budowę nowych wież obronnych, strzelnic oraz fortyfikacji.
Po wycofaniu się Jána Jiskry z zamku okazało się, że dolny dziedziniec i związane z nim umocnienie nie są w zasadzie wykorzystywane. Następni użytkownicy ani nie mieli potrzeb, związanych z zakwaterowaniem tak licznego wojska, ani możliwości finansowych dla utrzymania tak wielkiego zamku. Stąd też te części grodu wykorzystywano głównie dla celów gospodarczych, sytuując w nich m.in. stajnie.
Brcal w 1451 r. odstąpił od popierania Jiskry i działał na własną rękę. Będąc w ciężkiej sytuacji finansowej, pod zastaw Zamku Spiskiego pożyczył 2130 złotych od bogatego lewoczanina Juraja Thurzo, wkrótce zaś przeniósł się do Kieżmarku. Zamek na mocy porozumienia między Hunyadym a Jiskrą trafił z powrotem w ręce tego ostatniego, ale tylko formalnie, bo praktycznie jego posiadaczem był wierzyciel Brcala, Thurzo, który w 1460 r. za zwrotem długu przekazał go królowi Maciejowi Korwinowi. Finansował to przedsięwzięcie wierny sojusznik Korwina, Imrich Zápolya (Zápolský), który wraz z bratem Štefanem został za zasługi dla króla obdarowany różnymi dobrami i tytułami. W 1464 r. Maciej Korwin wydzielił Zamek Spiski z królewskiego majątku i podarował go rodzinie Zápolyów. Imrich uzyskał dziedziczny tytuł spiskiego żupana. Od tej pory Zápolyowie uważali zamek za swoją rodową siedzibę, a tytuł spiskiego żupana stawiali zawsze na pierwszym miejscu, przed innymi, niekiedy o wiele wyższymi godnościami.
Nowi właściciele przystąpili do szeroko zakrojonych prac remontowych, w czasie których powstać miała wygodna siedziba magnacka, otoczona nowoczesnymi fortyfikacjami. Przebudowany został stary romański pałac i pałacowy kompleks w zachodniej części górnego dziedzińca, a także umocnienia średniego dziedzińca, które wyposażono w wiele nowych stanowisk armatnich. Wszystkie zamkowe mury zostały naprawione i zaopatrzone w strzelnice. Prace modernizacyjne trwały aż do początków XVI w. i świadczyły zarówno o strategicznym znaczeniu zamku, jak i o przywiązaniu, jakie do ziemi spiskiej mieli jej nowi zarządcy. Obaj Zápolyowie kazali się pochować na Spiszu (w katedrze św. Marcina w Spiskiej Kapitule). Podobno właśnie na Zamku Spiskim urodził się syn Štefana Zápolyi - Ján, w 1526 r. obwołany przez część szlachty królem Węgier.
W latach 20. walki o węgierską koronę między Jánem Zápolyą a Ferdynandem Habsburgiem objęły także Spisz. Ferdynand, w 1527 r. koronowany na króla mianował żupanem spiskim Aleksandra Thurzona, który współfinansował kampanię wojenną Habsburga, obdarował go też spiskimi majątkami Zápolyów. Tymczasem jednak zamek się bronił i ustąpił przed nową władzą dopiero w 1528 r. Ján Zápolya uciekł do Polski, ale nowy posiadacz zamku objął go dopiero w 1531 r. Po śmierci Aleksandra, król potwierdził donację dla jego młodszego brata - Jána Thurzona w 1553 r.
Wcześniej o mało co Zamek Spiski nie przeszedł w zupełnie obce ręce. 27 kwietnia 1543 r. nadciągnął pod zamkowe mury koszycki raubritter Šarško ze sporą drużyną rozbójników. Chciał wykorzystać niedawną śmierć Aleksandra Thurzo, zdobyć zamek i stworzyć tu bazę dla napadów na karawany kupieckie, przeciągające drogą z Popradu do Koszyc. Przy pomocy przekupstwa przeciągnął na swoją stronę część żołnierzy z zamkowego garnizonu, którzy mieli go wpuścić w obręb murów. W nocy z okna spuszczono powróz, na którym po kolei wciągano do zamku zbójników. Okazało się jednak, że była to pułapka - żołnierze donieśli o planach rabusia kapitanowi zamku, który wykorzystał tę okazję, by go pojmać. Šarško jednak, wciągany na powrozie do zamku jako ostatni, zorientował się w podstępie i chciał się uwolnić, jednak któryś z żołnierzy przeciął sznur, rycerz spadł z zamkowych murów i zabił się na miejscu. Będący już w wieży zbójnicy zaczęli się desperacko bronić. W zamęcie ktoś zaprószył ogień, wybuchł pożar, który wkrótce ogarnął całą wieżę, gdzie był też skład prochu. Doszło do wybuchu, który pozabijał lub poranił zbójników, ale ucierpieli także obrońcy grodu. Zginął między innymi kapitan zamku, autor pułapki - Juraj Pauschner.
Nowi właściciele musieli zacząć swoje gospodarowanie na zamku od remontu. Turzonowie zajęli się także kolejną modernizacją umocnień, rozbudowali pałac i wznieśli kilka obiektów gospodarczych. Przebudowa nastąpiła już w stylu nowej epoki - renesansowym.
Rodzina Thurzo sprawowała urząd żupana przez ponad sto lat. W 1636 r. zmarł bezpotomnie Michal Thurzo i po jego śmierci Zamek Spiski znów zmienił właściciela. Michal przekazał swój majątek w testamencie pochodzącej z Thurzonów Ewie Forgacz, żonie Štefana Csákyego. Testament jednak nie był potwierdzony przez urząd królewski, ale Csáky nie czekając na jego uprawomocnienie jeszcze w tym samym roku zajął Zamek Spiski. Po paru miesiącach musiał go zwrócić królowi, ale już w 1638 r. za 85 tys. złotych otrzymał potwierdzenie własności całego dominium. Rok później podjął kolejną przebudowę i modernizację.
Po śmierci Štefana, rodzina Csákych mniej już interesuje się zamkiem, przenosząc swoje rezydencje do nowocześniejszych kaszteli w Hodkowcach i Bacowcach. Na zamku rezydował mały garnizon, ale symboliczne znaczenie twierdzy pozostało, czego dowodem były dwa oblężenia, jakie zamek przeżył na przełomie XVII i XVIII w., w czasie powstań antyhabsburskich. W 1683 r. wojskom Thőkőlego nie udało się zająć grodu, natomiast w 1703 r., na skutek zdrady Michala Csákyego, zamek poddał się powstańcom Františka II Rákóczego, którzy utrzymali się tu aż do 1710 r., kiedy to bunt na Spiszu został stłumiony.
W 1733 r. zamek doczekał się jeszcze jednej rekonstrukcji, ale jego znaczenie systematycznie malało. W 1780 r. w twierdzy wybuchł pożar, po którym budowla stopniowo zamieniała się w ruinę. W posiadaniu rodziny Csákych Zamek Spiski formalnie pozostał do 1945 r. kiedy to został upaństwowiony.
Muzeum zamkowe, będące oddziałem Spiskiego Muzeum w Lewoczy, usytuowane jest w kilku pomieszczeniach średniego zamku. Prezentowane są w nim znaleziska archeologiczne z najdawniejszych dziejów terenów okalających zamek i z samego obszaru zamku, fragmenty dawnych urządzeń, broń ręczna i armaty, specyficzne narzędzia (np. do tortur), herby i symbole.

EPowrót do leksykonu
E Powrót do "Spisu treści"