Pieniądze, przepisy samochodowe, stacje paliw
Od 2009 r. walutą obowiązująca na Słowacji jest euro. Wymiana pieniędzy może odbywać się w kantorach na przejściach granicznych, w oddziałach banków, w większych hotelach, biurach podróży, kasach oszczędnościowych, na poczcie i dużych domach towarowych. Kantory nawet w miejscowościach turystycznych spotyka się rzadko. Popularne karty kredytowe (Visa, American Express, Eurocard, Maestro) akceptowane są w większości hoteli, w dużych sklepach i restauracjach. Bankomaty są mniej popularne niż w Polsce i usytuowane tylko w większych miastach. Złotówkami jak dotąd można płacić tylko w miejscowościach przygranicznych (Sucha Góra, Łysa nad Dunajcem, Stara Wieś Spiska) i to tylko w niektórych sklepach.
Na Słowacji obowiązuje ograniczenie prędkości na normalnych drogach do 90, na autostradach - do 130 km/h, w terenie zabudowanym - 60. Policja tego ostatniego dość przestrzega, kłopoty są poważne i trudno się bronić, jako że patrole przeważnie nie mają radaru, lub też radar stacjonarny bywa usytuowany na przykład we wsi, a patrol zatrzymuje kierowcę o kilka kilometrów dalej. Nie należy też kierować się tym, że przed nami słowackie auto pruje 80-ką, więc my za nim wierząc w to, że - tak jak u nas - radar namierzy pierwszego i jemu wlepią mandat, a my się wywiniemy. Nic z tego! Jeżeli będzie policja - Słowaka przepuści, a nas zatrzyma. W dodatku może się zdarzyć, że to auto przed nami to właśnie nie oznakowane auto policyjne. Tłumaczenie, że nie oznakowany i nie będący w akcji samochód policyjny też musi przestrzegać ograniczenia prędkości skutkuje raczej rzadko. Pokuta, czyli mandat kosztuje przeważnie od 30 € w górę (do 650 €) - strata takiej kwoty jest poważnym uszczerbkiem dla turystycznego budżetu. Ale warto przestrzegać ograniczenia prędkości, bo w słowackich miejscowościach ruch pieszy i samochodowy jest dość duży, po drogach porusza się mnóstwo rowerzystów i zagrożenie jest spore. Inna rzecz, że ulice wiejskie są na ogół dość szerokie i mają niezłą nawierzchnię.
Obowiązuje jeżdżenie w pasach bezpieczeństwa także w miastach, światła mijania muszą być włączone przez całą dobę. Nie wolno rozmawiać przez komórkę bez zestawu głośnomówiącego. Dzieci poniżej 12 roku życia i zwierzęta nie mogą być przewożone na przednim siedzeniu. Samochód musi być wyposażony w apteczkę, gaśnicę, linkę holowniczą, koło zapasowe i trójkąt bezpieczeństwa, trzeba mieć w aucie kamizelkę odblaskową, zestaw zapasowych żarówek i bezpieczników. Mandaty grożą także za jazdę na letnich oponach po śniegu, za ustawienie samochodu na parkingu bliżej niż 1,2 m od poprzednika, czy za ochlapanie przechodnia... Uchwyt odbiornika GPS i innych podobnych urządzeń (telefon) nie może być umieszczony na środku przedniej szyby pojazdu. Rowerzyści - pod groźba 10 € mandatu - muszą jeździć w kaskach. No i przede wszystkim - obowiązuje absolutny zakaz prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu. Przepisy pod tym względem w kraju piwa i borowiczki są surowsze niż w Polsce - w czasie badania alkomat musi wykazać 0,0... Jazda po alkoholu skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na co najmniej pół roku, rozprawa sądową i karą do 1000 €.
By legalnie korzystać z autostrad i dróg szybkiego ruchu, kierowcy muszą wykupić na stacji benzynowej, na poczcie i w niektórych hotelach nalepkę autostradową w cenie (dla samochodów osobowych do 3,5 tony) 4,9 € za tydzień, 9,9 € za miesiąc lub 36,5 za rok. Winiet dziennych w tej kategorii pojazdów nie ma.
Stacje benzynowe rozmieszczone są dość gęsto, przeważnie usytuowane na obrzeżach większych miast. Prowadzą je różne firmy, stąd też można zaobserwować niewielkie wahania cen. Na ogół ceny we wschodniej Słowacji są niższe niż w zachodniej - o kilkanaście - kilkadziesiąt centów na jednym litrze. Wysokość cen zbliżona do polskich, niekiedy o kilka groszy niższa. Wiele stacji zwłaszcza poza terenami miejskimi zamykanych jest o 18-tej, niektóre są nieczynne w święta.