Ada ZgajewskaSopot jesienią...Sopot jesienią, fot. Ada Zgajewska

 

Drogi Maćku,

od jakiegoś już czasu obiecywałam Ci relację z Sopotu po sezonie urlopowym, niestety jednak nadmiar zobowiązań zawodowych - w sumie 3 etaty (na szczęście tylko chwilowo) plus obowiązki domowe trochę mnie ograniczyły czasowo. Pogoda u nas nadal przepiękna, ciepło, słonecznie - jakże żałuję, że tak mało mam okazji by korzystać z niezwykłej, jesiennej aury. Wydawać by się mogło, że Sopot stanie się martwym miastem aż do przyszłego lata. Nic bardziej błędnego. Poza gorączką wyborczą atmosfera jest gorąca. W ostatnią sobotę w Kościele „Gwiazda Morza” odbył się uroczysty koncert z okazji 104 urodzin miasta. Gala połączona została z rozdaniem nagród Sopockiej Muzy. W tym roku laureatami zostali prof. Maria Targońska (ASP Gdańsk) oraz prof. Andrzej Myśliwski (AM Gdańsk). Wieczór uświetnił występ Konstantego Andrzeja Kulki z towarzyszeniem orkiestry PFK (czyli mojej). Kulka jak zwykle pokazał najwyższą klasę wykonując barokowe perełki: Koncert a-moll J.S.Bacha oraz "Jesień" A.Vivaldiego. Na koncercie obecna była spora grupa reprezentantów z Zakopanego, w tym kilku radnych, nazwisk niestety nie zapamiętałam - prowadzący Konrad Mielnik wymienił je tylko raz, ale za to w dużym pośpiechu. Prezydent Karnowski wydał na zakończenie uroczystości skromny bankiecik - lampka wina, owoce i ciasteczka. Atmosfera jak zawsze urocza. Wszyscy bawili się wprost cudownie. Dzień później w tym samym kościele swój kunszt prezentował jeden z lepszych chórów – „Schola Cantorum" pod Łukaszewskim - niestety nie byłam. 10 października rozpoczął się też Skok Jazz Sopot Festival - koncertów, pokazów filmowych i jam sessions bez liku, ale o tym następnym razem. Wybieram się jutro na koncert Brandforda Marsalisa jeśli tylko czas pozwoli, w piątek na Sekstet Ptaszyna Wróblewskiego,  a w sobotę czynnie będę uczestniczyć w projekcie Janusza Strobla z Triem Andrzeja Jagodzińskiego. Obiecuję napisać jak było. Ponieważ jednak nie samą strawą duchową człowiek żyje opowiem Ci też o moich sezonowych hitach i hitach kulinarnych. Niestety tych ostatnich będzie znacznie więcej. Tymczasem dołączam kilka zdjęć z Sopotu jesienią - pochodzą z moich zapasów. Jak wiesz mój aparacik po piętnastu latach odmówił posłuszeństwa i trochę mnie to zmobilizowało do kupna nowego. Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu przyjedzie do mnie z Antwerpii. Tymczasem kończę, czas już udać się na zasłużony odpoczynek....

Ada

Sopot jesienią, fot. Ada Zgajewska Sopot jesienią, fot. Ada Zgajewska Sopot jesienią, fot. Ada Zgajewska