Halin 1988
Po południowej stronie szosy Wyszków - Łochów las był inny, jakby bardziej dorosły i obfitował w niespodzianki. Jedną z pierwszych, którą odkryliśmy i zawsze (zazwyczaj błądząc) staraliśmy się odwiedzić, były piaszczyste wydmy, gdzie można było się trochę poczuć jak nad morzem. Piasek niestety był eksploatowany przez miejscową ludność i z czasem malownicze miejsce mocno traciło na charakterze.