Halin 1988

Album Halin 1 - Album Halin 2

 

Różnie bywało z pogodą, w tym sensie, że różnie trzeba było się ubierać. Czasem Wielkanoc wypadała w marcu i wtedy przyjeżdżając zastawaliśmy w lesie głęboki śnieg. Ale zazwyczaj znikał w połowie pobytu tak, że wyjeżdżając już doświadczaliśmy dobrodziejstw wiosny. Czasem w kwietniu było tak ciepło, że chodziliśmy w koszulach z krótkimi rękawami. Na ogół jednak lekki sweter czy skafander wystarczał. Padało rzadko i nie przeszkadzało to w spacerach - piaszczysty teren szybko wchłaniał wodę. Słońce towarzyszyło nam najczęściej. Nie tylko to na niebie.

đ